Gru 19 2017

Mylące hasła

Published by at 8:32 am under Uncategorized

Dzisiaj jednak dociekliwy klient może dowiedzieć się w supermarkecie więcej niż kiedykolwiek przedtem. Wystarczy czytać nie tylko nazwy, lecz również drobny druk. Bądźcie podejrzliwi wobec kilku popularnych haseł.

Naturalne. Wielu z nas wierzy, że tak zwana naturalna żywność jest bardziej pożywna niż inne produkty; jesteśmy więc skłonni więcej za nią zapłacić. Właśnie dlatego jeden z producentów umieszcza napis “100 procent naturalnego zapachu cytryny”  na lemoniadopodobnej miksturze, w której właściwie wszystko oprócz zapachu jest sztuczne. Słowa “naturalna”, “organiczna” i “zdrowa żywność” nigdy nie zostały oficjalnie zdefiniowane. W Stanach Zjednoczonych tamtejsza Federalne Komisja Handlu uznała pojęcie “zdrowej żywności” jako “nie dające się zdefiniować i zasadniczo wprowadzające w błąd”.

Lekkie. Zaczynając od zupy, na orzechach kończąc: wszystko jest lekkie, co nie zawsze znaczy, że pozbawione kalorii. Nowe, lekkie czipsy kukurydziane są cieńsze niż ich starsi krewniacy, lecz mają tę samą liczbę kalorii w jednym gramie swej masy. Pewien rodzaj lekkiego makaronu ma nie mniej kalorii niż normalny makaron, ale według producenta, jest “bardziej puszysty”.

Niskokaloryczne. Przepisy wymagają, by podawane na etykiecie określenia wartości odżywczych odpowiadały pewnym normom. Jedzenie “niskokaloryczne” nie może zawierać więcej niż 40 kalorii na porcję lub 0,4 kalorii na gram. “Ograniczona zawartości kalorii” oznacza zredukowanie kaloryczności o jedną trzecią.

Wysokoenergetyczne. Choć może się wydawać, że da nam mnóstwo siły witalnej, wszelka “wysokoenergetyczna żywność” zwykle obfituje w kalorie. (Energia dostarczana przez żywność to właśnie kalorie).

Możliwość komentowania Mylące hasła została wyłączona

Comments are closed at this time.


Blogi. Darmowe Blogi.